Nowy film o Bondzie – już w październiku

Wszyscy fani oczekujący z niecierpliwością na premierę nowego filmu z serii o Bondzie mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ data premiery jest już oficjalnie potwierdzona i ustalona na 26 października 2012 roku. Mogą odetchnąć z ulgą, bo z produkcją filmu początkowo było wiele problemów, a informacje dotyczące obsady, premiery czy nawet tytułu filmu nieustannie się zmieniały.

Początkowo 23. część produkcji o przygodach Jamesa Bonda miała pojawić się w 2011 roku, a tytuł filmu miał brzmieć RISICO. Wytwórnia filmowa MGM jednak zbankrutowała, co chwilowo uniemożliwiło to realizację projektu. Całe szczęście sytuacja się unormowała i zdjęcia do filmu odbywają się już w normalnym tempie.

Obsada:

Reżyserem filmu jest Brytyjczyk, Sam Mendes, który w swoim dorobku ma już m.in. filmy „American Beauty” czy „Droga do zatracenia” (obydwa nagrodzone Oscarami).

W „Skyfall”, obok wcielającego się w rolę główną Daniela Craiga (który z Mendesem współpracował już w 2002 r. na planie filmu „Droga do zatracenia”, a w postaci agenta mogliśmy go po raz pierwszy zobaczyć w „Casino Royal” ) wystąpią: hiszpański aktor Javier Bardem w roli czarnego charakteru oraz Ralph Fiennes – jako „bardzo skomplikowana postać”. Damską część obsady reprezentować będą z kolei: Judi Dench po raz kolejny w roli szefowej Bonda „M”, znana z serii filmów o piratach z Karaibów Brytyjka Naomie Harris jako agentka o imieniu Ewa oraz Francuzka Berenice Marlohe. Ta ostatnia zagra „Severine, wspaniałą i enigmatyczną postać” – informuje agencja Associated Press.

Akcja rozgrywać ma się w Londynie, w Szkocji, w Stambule oraz w Szanghaju.

Muzyka:

Ci, którzy zachwycali się ścieżką dźwiękową Davida Arnolda, kompozytora, który pracował przy ostatnich 5-ciu filmach o Bondzie, mogą być nieco rozczarowani. Angielski kompozytor nie będzie uczestniczył w produkcji „SkyFall”. Muzykę do najnowszych przygód Bonda napisze Thomas Newman, który współpracował już z Samem Mendesem przy jego wcześniejszych filmach.

Coś więcej o fabule:

50 lat temu padł pierwszy klaps na planie filmu o Bondzie. Stało się to na lotnisku w Kingston na Jamajce. Nagrano wtedy scenę przylotu najsłynniejszego agenta świata. Jak zmieniał się on sam i jego słynni wrogowie wiedzą wszyscy Ci, którzy obejrzeli 22 wcześniejsze produkcje. Fani jednak z niecierpliwością zadają sobie pytanie czym zaskoczy ich „SkyFall”. Z ubogich dostępnych informacji dowiadujemy się tylko, że intencją Mendesa jest uczynienie z najnowszego Bonda „mrocznej historii, której bohaterowie będą bardzo współcześni i dojrzali”.

Jedyne, czego możemy być pewni to, to, że film przyniesie wiele niespodzianek. Reszty dowiemy się 26 października, na premierze filmu.